
Polska, kraj mlekiem i miodem płynący? Paradoksalnie nie jest to zdanie, które może przyprawić o salwy śmiechu. Trzeba jedynie dodać, iż jest to określenie najzwyczajniej w świecie względne. Wszystko zależy względem czego je wypowiadamy. Jeśli mowa w kontekscie Europy Zachodniej – fakt, jest to zabawne stwierdzenie. Jeśli jednak porównujemy nasz kraj do słabo rozwinietych państw Afryki – nie mamy powodów by narzekać.
Przede wszystkim, i co najważniejsze, posiadamy infrastrukturę, która jest zarówno startem i metą dla naszego kraju. Nieruchomości dostarczają miejsc pracy, środków wykonawczych dla pracowników z innych sektorów i napędza naszą gospodarkę. Mało tego, mając w sercu misję Polski jako państwa, które powinno dbać o szerzenie demokracji w państwach będących w trakcie swej transformacji ustrojowej, możemy dostarczać im nie tylko niezbędnego know-how w zakresie polityki, ale równiez sprawić, iż budownictwo będzie naszym towarem eksportowym. Czego, więc, nam potrzeba? Dobrego pomysłu na wizerunek Polski w świecie, a budownictwo z pewnością taki daje.